Kościół Św . Trójcy
Pierwszy kościół w Tarłowie był modrzewiowy, lecz po wybudowaniu nowego został rozebrany i został przewieziony do Lasocina, a później do Stodół, gdzie służy wiernym do dnia dzisiejszego. Istniejący obecnie kościół Św. Trójcy wybudował Zbigniew Oleśnicki w latach 1641-1647. Po pożarach w 1782 r. i w drugiej połowie XIX wieku kościół został odbudowany. Kościół tarłowski jest zbudowany z cegły i kamienia w stylu barokowym na planie krzyża . Stylistycznie nie jest on jednolity - jego architektura łączy elementy manierystyczne z barokowymi. Świątynia prezentuje zatem pogranicze epok . Kościół Św Trójcy, jak twierdzą znawcy, jest prawdziwym arcydziełem na miarę europejską, dorównującą poziomem artystycznym nawet kościołom Rzymu. Jest pierwszą w Polsce świątynią, w fasadzie której użyto wolno stojące kolumny. Zastosowano więc rozwiązanie zwiastujące barok, którego duch jest tak mocno obecny w tarłowskim zabytku, po części z uwagi na bogactwo dekoracji ściany przedniej ( oprócz kolumn m.in dwie wieże i arkada zamknięta wnęką z umieszczoną w niej rzeźbiarską - Trójcą Świętą). Fasada stała się jeszcze bardziej okazała, gdy na przełomie XVIII i XIX wieku wprowadzono do niej dwie monumentalne rzeźby: św. Stanisława i św Wojciecha dzieła Franciszka Dwomikiewicza z Zaklikowa. Wykonane z nietrwałego materiału szybko nadszarpnął ząb czasu. Usunięto je więc, by wprowadzić nowe - zrekonstruowane przez artystów rzeźbiarzy: Gustawa Hadynę i Józefa Opalę. Rzeźby do dziś zdobią front obiektu, kontrastując ( są wykonane z czerwonego szamotu ) z bielą ściany . Przedłużenie frontonu stanowią duże sześciokątne wieże, w których znajdują się dzwony z 1653 r. Wnętrze kościoła jest autentycznie dawne - zachowano jego pierwotny styl . Od wewnątrz obiega galeryjka mogąca pomieścić 300 osób . Spina ona jak by ściany, w których przeplatają się wnęki z parami pilastrów . Uwagę przykuwa także bogata dekoracja stiukowa, szczególnie obfitą na sklepieniu prezbiterium. Kompozycje opierają się głównie na motywach roślinnych oraz wyglądających, z kłączy herbach oraz scenach Wniebowzięcia. Najpiękniejszą dekoracja stiukową powstała około 1650 r. ( nie zmieniona do dziś ) - przedstawiająca ''taniec ze śmiercią '' znajduje się w bocznej kaplicy Pana Jezusa . Na środku kościoła znajdują się wejścia do grobów, przykryte obecnie na stałe płytami. W jednej z krypt pod kaplicą Pana Jezusa znajduje się kilkanaście trumien. Prawdopodobnie spoczywa tu sam fundator Zbigniew Oleśnicki. Zarówno ołtarz główny, jak i boczne pochodzą z XVII w. Kościół jest piękną i okazałą budowlą, górującą nad całą okolicą. Jego kubatura wynosi 5600 m3, a powierzchnia użytkowa ma 440 m2 . Jest to wysokiej klasy zabytek.

Obelisk w Wólce tarłowskiej
(przedłużenie ul. Sandomierskiej)
Idąc znad Nidy 1 Brygada Legionów Polskich, której twórcą i dowódcą był Józef Piłsudski, dotarła pod koniec czerwca 1915 r. do Wólki Tarłowskiej. Brygadier Józef Piłsudski zatrzymał się tam na kwaterze. Wybrał na kilkudniowy postój dość wygodny jak na tamte czasy dom, stojący niemal w środku wsi. Zachował się on do dziś. Doskonale stąd widać okoliczne pola i horyzont lasu. Następnie w dniach od 30 czerwca do 2 lipca 1915 r. legioniści stoczyli zwycięski bój z wojskami rosyjskimi o tzw. Redutę Tarłowską, silnie umocniony punkt usytuowany w lesie zwanym Dąbrówką. Rosjanie mieli za zadanie bronić mostu na Wiśle. Dobrze oszańcowana reduta miała jeszcze jeden doskonały strategicznie walor. Była wyniesiona ponad okolicę. Jeszcze dzisiaj, mimo że wkrótce minie od tamtych wydarzeń 90 lat i zaszły zmiany w krajobrazie, rozciąga się stąd znakomity widok. W walce tej szczególnie wyróżnił się 1 batalion 1 pułku, którym dowodził Edward Rydz-Śmigły. Po bitwie poległych żołnierzy obu armii pochowano w polowych mogiłach. Później, już po wojnie, przeniesiono na cmentarz do Tarłowa. Utworzono kwartał wojskowy. Pochowano tam prochy austriackich i rosyjskich żołnierzy oraz kilkudziesięciu polskich legionistów. Ustawiono też na ich mogile pomnik nawiązujący plastycznie do konwencji ówcześnie panującego stylu narodowego. Wyryty na cokole napis informuje: Poległym legionistom polskim na polach Tarłowa w walce o Niepodległość 30 VI-2 VII 1915 r. Rada Gminy w Tarłowie stawia tam tę pamiątkę z dobrowolnych ofiar. Dnia 2 lipca 1929 r. Bitwa ta została upamiętniona na Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie, napisem na jednej z tablic: Tarłów 30 VI - 2VII 1915
Pobyt Józefa Piłsudskiego w Wólce Tarłowskiej upamiętniono kilka lat później potężnym głazem, przytoczonym że wsi Okół, ustawionym na błoniu przed domem, w którym kilka dni kwaterował późniejszy przywódca Polski. Uroczystość odsłonięcia tablicy w 1938 r. stała się wielką manifestacją patriotyczną społeczeństwa ówczesnych powiatów iłżeckiego i opatowskiego. Po wybuchu wojny we wrześniu 1939 roku tablica ta została zdjęta prawdopodobnie na przechowanie i zaginęła. Dopiero w 1990 r. została odtworzona jej wierna kopia.
Cmentarz parafialny
Po lewej stronie głównej alei cmentarza znajduje się wysoki, metalowy pomnik na grobie Józefa Goydawy- Lipińskiego (1864) Lipiński był jednym z właścicieli Tarłowa . Po tej samej stronie alei, lecz bliżej końca cmentarza, znajduje się pomnik na mogile poległych w 1915 r. W walce o redutę tarłowską legionistów polskich . Pomnik ten postawiony został 2 lipca 1929 r. Przez Radę Gminny w Tarłowie .
Kościół polsko-katolicki
Parafia polsko-katolicka powstała w 1929 r. I istnieje do dziś. Jej wierni wybudowali w (latach 1930-32) własny kościół oraz założyły swój cmentarz . W czasie wojny kościół służył cofającej się armii niemieckiej za szpital polowy, a placyk przykościelny za miejsce grzebania zmarłych żołnierzy niemieckich i węgierskich. Świątynia, trafiona pociskami armatnimi, straciła dach. Ostał się jedynie daszek nad prezbiterium gdzie od czasu do czasu przyjeżdżali kapłani odprawiać Mszę Świętą. Po wojnie wskrzeszono świątynię oraz odrestaurowano dach. Opodal kościoła znajduje się kamień i krzyż upamiętniający żołnierzy węgierskich, którzy zginęli w czasie II wojny światowej .
Kaplica św. Jana u wylotu ulicy Czekarzewskiej
Przydrożna Kapliczka św. Jana w Tarłowie posiada cech sztuki ludowej. Zbudowano ją przypuszczalnie w połowie XIX w. Na dawnym kurhanie . Jak głosi legenda. W kurhanie tym leżą szczątki pomordowanych przez Tatarów mieszkańców tej ziemi . Bardziej prawdopodobne jest to że kurhan kryje kości poległych żołnierzy polskich w czasie najazdu szwedzkiego kiedy to Tarłów został straszliwie zniszczony. Wewnątrz kapliczki znajduje się kamienna figurka Jana Napomucena.
Ruiny synagogi przy ulicy Strażackiej
Na początku XVI w. Istniały w Tarłowie synagoga i kirkut . Budynek synagogi znajdował się w obrąbie murów obronnych w pobliżu pierwotnego placu targowego. W przywileju z 2 sierpnia 1617 r. Mikołaj Oleśnicki zezwolił tarłowskim Żydom wybudować nową murowaną synagogę. W kolejnym przywileju w 1665 r. Wymienia się poza (kirkutem i synagogą)łaźnie (mykwę), dom doktorski, budynek na kirkucie ( będący domem przedpogrzebowym) oraz szkołę żydowską (cheder) . Ludność żydowska utrzymywała się głównie z lichwy i handlu zbożem, tekstyliami, konfekcją i pasmanterią oraz z dzierżaw młynów, stawów i szynków. W 1770 r. Pożar zniszczył 102 domy. W wykazie spalonych budynków wymienia się murowany dom rabina i synagogę. Dom modlitwy odbudowali Żydzi przed rokiem 1786 budynek wzniesiono z wapiennego kamienia. Składał się on z 2 części : murowanej pokrytej dachem polskim z gontów oraz dobudowanego drewnianego domu modlitwy dla kobiet. Budynek ten przetrwał do 1915 r. Kiedy to uległ ponownemu zniszczeniu na skutek działań wojennych. Toczyły się tu bowiem zacięte walki w okresie I wojny św. W Tarłowie aż do ostatniej wojny mieszkało zawsze dużo Żydów, stanowili oni 64%ogółu ludności. W czasie wojny Niemcy założyli getto, do którego ściągali ludność żydowska z całej okolicy. Głód, nędza, ogromna ciasnota, barak elementarnych warunków sanitarnych i ciągły strach przed śmiercią to codzienność mieszkańców getta. Getto istniało do 19.X. 1942 r. Wtedy to Niemcy, po uprzednim zrabowaniu wszystkiego co przedstawiało jakąkolwiek wartość , popędzili Żydów z getta do stacji kolejowej Jasice, następnie wywieźli ich do obozu koncentracyjnego. Pozostała po nich synagoga popadła w ruinę, podobny los spotkał kirkut, który zarósł drzewami.
Dworek w Brzozowej
Dworek w Brzozowej powstał w XVIII wieku, a całkowicie przebudowano go w drugiej połowie XIX w. Z pozostawieniem cech stylu klasycystycznego. Otaczały go kiedyś park, stawy rybne, zabudowania robotników folwarcznych,stajnie, stodoły.
Od najdawniejszych lat dworek należał do rodu Nowakowskich. W okresie międzywojennym majątek przeszedł w ręce Jana Witkowskiego. Był on synem dziedzica Bolesława Nowakowskiego i Aliny Witkowskiej. Po śmierci ojca przejął cały majątek i nazwisko matki. Od najmłodszych lat pasjonował się rolnictwem, kończył szkoły za granicą i został inżynierem rolnictwa. Witkowski był też prezesem Ochotniczej Straży Pożarnej i jako pierwszy w okolicy zakupił wóz strażacki. Do swojego gospodarstwa – folwarku sprowadził z Anglii różne maszyny. Dziedzic Witkowski był oficerem; we wrześniu 1939 został ranny pod Przemyślem i dostał się do niewoli rosyjskiej. Po powrocie do rodzinnego domu niedługo cieszył się zdrowiem i życiem. Pewnego dnia jacyś ludzie podający się za partyzantów zabrali dziedzica i kilku innych mężczyzn. Ich ciała znaleziono w lesie pod Ostrowcem.
Przewiezione zwłoki pochowano na cmentarzu w Glinianach. Na grobie dziedzica Witkowskiego widnieje tablica z datą jego śmierci – 7 maj 1944r. Po zakończeniu wojny majątek dziedzica rozparcelowano między biedniejszych chłopów. We dworze początkowo znajdował się posterunek milicji, a później szkoła. W końcu lat siedemdziesiątych rozpoczęto remont budynku finansowany przez wojewódzkiego konserwatora zabytków. Tylko w zewnętrznym kształcie architektonicznym oddano pierwotny wygląd dworku. Wnętrze budynku przystosowano do potrzeb szkoły.
Słupia Nadbrzeżna
Słupia Nadbrzeżna to urokliwa miejscowość, malowniczo położona na wiślanej skarpie, o ciekawej historii i nie do końca odkrytych walorach turystycznych. Średniowieczny Słup (tak się kiedyś wieś nazywała) stanowił ważny punkt graniczny i należał do szlachty herby Janina. Pierwszy kościół pw. św. Barbary powstał w tej miejscowości w 1326 r. Był to obiekt modrzewiowy, stojący w innym miejscu niż obecny – obok cmentarza w części wsi zwanej Zakościelem. Drewniana świątynia została rozebrana w początkach ubiegłego wieku przez ówczesnego dziedzica Słupi Alojzego Leszczyńskiego. Który w latach 1840-42 wybudował z miejscowego kamienia kościół w stylu późnego klasycyzmu. Został on uroczyście poświęcony1 lipca 1842 r. i zaczął służyć wiernym z kilku wsi przylegających do Słupi Nadbrzeżnej.
W 1890 r. dobudowano niewielką kruchtę. W takim stanie kościół dotrwał do dnia dzisiejszego. Kościół ma skromną i niezbyt dużą bryłę kształtu prostokątnego. Urozmaica ją jedynie niewielka wieżyczka i fasada zachodnia, zakończona trójkątnym szkieletem zwieńczonym wolutowo. Prezbiterium, sklepione kolebkowo jest krótsze i większe od prostokątnej nawy głównej, która ma płaskie pozorne sklepienie zwierciadlane. Dominantę we wnętrzu stanowią trzy ołtarze: główny i dwa boczne. Podobnie jak ambona utrzymane są w stylu barokowym. Z zabytków ruchomych na uwagę zasługują: kopia cudownego obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej, późnobarokowy obraz św. Barbary w ołtarzu bocznym, epitafia oraz cykl malarski ,,Droga Krzyżowa” z przeł. XVII i XVIII w.
W okolicach Słupi są plany powstania Parku Krajobrazowego Środkowej Wisły. Projekt parku obejmuje w granicach województwa świętokrzyskiego nadwiślańskie tereny od Sandomierza po północną granicę województwa, o łącznej pow. 14 000ha. Projektowany park obejmuje fragment jednego z najbardziej unikatowych obiektów przyrodniczych Polski, jak również Europy Środkowej – rzekę Wisłę wraz z najbliższym otoczeniem.
Dość spore osiedle domków kempingowych położone nad brzegiem Wisły umożliwia wypoczynek nie tylko w okresie letnim. Okolice Słupi Nadbrzeżnej zostały niegdyś odkryte przez filmowców. Nakręcony był tu film ,,Gniazdo”, opowiadający o początkach państwa polskiego za Mieszka I. Wiślane skarpy okolic Słupi, w scenach bitwy pod Cedynią skutecznie udawały brzegi Odry z 972r.